Idąc ulicą, przebywając w dużym gronie, a nawet mijając kogoś w sklepie zawsze ktoś na nas patrzy. Taka jest już nasza natura. Mamy oczy - patrzymy.
Wielu z nas zauważając czy też czując na sobie czyjeś spojrzenie osądza obserwatora o myślenie o nas w konkretny sposób. Najczęściej, jednak osądzamy innych o myśli, których sami w rzeczywistości nie znamy.
Na czym to polega?